Ultra Race 900 to więcej niż wyścig. To zaproszenie do wyruszenia w podróż, która przecina serce wschodniej i południowej Polski, prowadząc przez szutry Podlasia, pagórki Roztocza, bieszczadzkie przestrzenie i kręte drogi Małopolski aż po Śląsk. To 900 kilometrów, które uczą pokory, odwagi i wytrwałości. Start z Mielnika 21 lipca 2026 roku, wkraczasz na trasę, która wystawi na próbę nie tylko Twoją siłę fizyczną, ale też wolę, determinację i marzenia. Te zawody rowerowe to opowieść, którą pisze się nogami, sercem i duchem – i której finał w Tychach smakuje jak zwycięstwo nad samym sobą.
1. Jak zrodził się pomysł na zawody rowerowe Ultra 900.
Zrodził się ponad 2 lata temu. Ideą było połączyć regiony, w których mamy zawody rowerowe czyli Ultra Race Dolina Bugu, Ultra Race Roztocze i Ultra Race Silesia. I tak się stało, trasa Ultra 900 jest poprowadzona z Mielnika, gdzie startuje we wrześniu Dolina Bugu przez Roztocze w maju do Tychów, gdzie w lipcu odbywa się Ultra Race Silesia. 900 km fascynującej rowerowej podróży, ze zmieniającym się krajobrazem, z trasą przy rzece, na przedgórzach i po Śląskiej aglomeracji.

2. Jak wygląda 900 kilometrów trasy.
ULTRA RACE 900 – DROGA STAJE SIĘ OPOWIEŚCIĄ ZAPISANĄ W SERCACH UCZESTNIKÓW NA ZAWSZE
Są takie chwile w życiu każdego gravelowca, kiedy zwykła trasa przestaje wystarczać. Gdy asfalt i szuter, znane wzniesienia i oswojone zakręty przestają budzić dreszcz emocji. Wtedy pojawia się potrzeba wyprawy większej niż codzienność – potrzeba, by zanurzyć się w przygodzie, w nieznanym, w wysiłku, który zmienia człowieka. Taką właśnie podróżą jest Ultra Race 900, zaczynająca się 21 lipca 2026 roku z Mielnika.
Trasa zaczyna się Doliną Bugu, gdzie wschodnie światło dnia odbija się w wodach rzeki niczym w lustrze, a poranna mgła owija horyzont jak tajemnica. To przestrzeń, która budzi pokorę. Tutaj Podlasie ukazuje swoje najpiękniejsze oblicze. Łagodne wzniesienia, drogi wijące się między łąkami, zapach wody i mokradeł, a przede wszystkim poczucie przestrzeni, którą trudno porównać z jakimkolwiek innym miejscem. Gdy koła roweru pierwszy raz zagłębiają się w szuter, wiesz, że zaczynasz coś wielkiego, a krajobraz, choć spokojny, zdaje się szeptać: „Przygotuj się – to dopiero początek”.
Te 900 kilometrów historii, którą napiszesz – własnym potem, tempem serca i rytmem oddechu. Trasa biegnie przez wschodnią Polskę jak wstęga łącząca różnorodne światy, prowadzi najpierw ku Chełmowi, gdzie pierwszy Pit Stop staje się oazą w podróży przez zielone, spokojne, a miejscami dzikie przestrzenie pogranicza. To tutaj czuje się po raz pierwszy, że dystans ma swoją wagę, a droga – własny charakter.
Za Chełmem szlak odbija na Roztocze, krainę pagórków i światła przesączającego się przez lasy jak przez zielone szkło. W Józefowie, na drugim Pit Stopie, spotkacie się z własną determinacją. To miejsce, gdzie zaczyna się prawdziwy dialog z trasą: mięśnie zmęczone, lecz serce jeszcze silniejsze. Tam poczujesz, że mimo narastającego wysiłku, w środku rośnie jakaś cicha, ale niesamowita siła.
Dalej trasa zatacza szeroki łuk przez południowo-wschodnią i południową Polskę – regiony pełne kontrastów. Raz prowadzi przez gładkie serpentyny, innym razem rzuca zawodników na szorstkie, kamieniste podjazdy, które testują nie tylko nogi, lecz i wolę. Dłuższe podjazdy i dynamiczne, kręte zjazdy, raz łapiesz oddech aby za chwilę tracić rytm. Stajesz w korby, tylko w tym widzisz ratunek, walczysz wszystkim co masz. Siły wypływają jak woda z bidonu, lecz serce już wie, połowa dystansu za nami. Nie przerwiesz tej walki, póki choćby jedno ścięgna mogło nacisnąć pedały.
Trzeci Pit Stop w Strzyżowie jest jak oddech przed ostatnim rozdziałem tej epickiej opowieści. Tam zmęczenie spotyka się z ekscytacją, a świadomość bliskości mety rozpala świeży płomień. Teraz myśli kierujesz w stronę mety, to one będą Cię ciągły w najtrudniejszych chwilach. Pot zaleje oczy, mięśnie będą piekły, ból spowalniał ale Ty nie poddasz się, bo Twoja Ultra Legenda właśnie się rodzi.
Ostatni odcinek, prowadzący przez Małopolskę i Śląsk aż do Tychów, to podróż przez własne granice. To tu, na ostatnich kilometrach, Ultra 900 mówi – sprawdzam. Jakie masz jeszcze w ręku karty. Co oddasz w zamian za triumf na mecie. Pamiętaj, masz serce niezłomne, żelazny hart ducha, wolę walki do końca.
Każdy uczestnik jedzie już nie tylko dla wyniku – jedzie, bo jest częścią czegoś większego. Jedzie, bo droga uczy pokory, odwagi i wdzięczności za każdą chwilę, w której ciało i duch współpracują, by pchać koła do przodu.
Meta w Tychach nie jest końcem – to początek nowego spojrzenia na siebie. Bo kiedy pokonasz 900 kilometrów zmiennego, kapryśnego, ale pięknego terenu, wiesz, że potrafisz więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś. Wiesz, że przygoda zawsze zaczyna się od pierwszego obrotu korbą. Od teraz jesteś inną osobą, inaczej popatrzysz na każde kolejne zawody, inaczej popatrzysz na siebie.
Ultra Race 900 to zaproszenie, by ruszyć w drogę, która porusza ducha. Jeśli czujesz, że gdzieś w środku czeka na Ciebie przestrzeń, której jeszcze nie odkryłeś – wyrusz z nami. Trasa już tam jest. Czeka tylko na Ciebie, Twój rower i Twoją własną, niepowtarzalną historię.
Zacznij ją pisać od dzisiaj.

3. Jak dbamy o uczestników na trasie zawodów ?
Startujecie w Mielniku nad samym brzegiem rzeki Bug, z uroczyska Topolina. To będzie wyjątkowy moment. O poranku jest tam przepięknie, a już sam początek trasy pozytywnie nakręci Was do dalszej jazdy. Świetne szutry poprowadzą Was przez pierwsze kilometry. Cisza i spokój Podlasia będą przerywać tylko odgłosy przyrody.
Pit-Stopy. One dają wytchnienie, odpoczynek oraz oddech dla ciała i umysłu. Jedni krytykują takie miejsca inni doceniają. U nas są standardem.
Tak długa trasa jest wymagająca i niszczycielska dla organizmu, ale my ją układając pragniemy abyście również zobaczyli piękny kawałek polskiego krajobrazu. Wielu z Was jedzie aby przeżyć przygodę, sprawdzić się, wygrać ze swoimi słabościami a tylko mała część ściga się i za cel ma zwycięstwo.
Mamy dla Was przygotowane trzy miejsca na odpoczynek. Tam będzie czekał ciepły posiłek, woda, izotonia, przekąski i owoce a być może nawet, na którymś z tych Pit_stop’ów zagoszczą nasze już dobrze znane wielu uczestnikom Ultra Race Series gofry. Przygotujemy również miejsca do snu i odpoczynku, będą szczegółowo opisane w RaceBook’u. Lokalizacje podane w tej chwili mogą się jeszcze zmienić ale nie będą bardzo odbiegać od oznaczonych w tej chwili miejsc.
Chełm to pierwszy Pit- stop. Jest już znany naszym uczestnikom z zawodów Ultra Race Dolina Bugu, które mamy we wrześniu każdego roku. Kumowa Dolina jest pięknym miejscem wśród zielonych terenów. Cisza i spokój sprzyja szybkiej regeneracji. Prysznic, ciepła woda ale brak materacy. Z tym musicie sobie sami poradzić.
Józefów to drugi Pit-Stop na Waszej trasie. Również jest już znany uczestnikom, którzy przyjeżdżają na zawody Ultra Race Roztocze. Tutaj mamy do dyspozycji szkołę z salą gimnastyczną, materace, prysznic. Spokojne miejsce w małym miasteczku o wielkiej serdeczności mieszkańców. W Józefowie znajdziecie również kilka sklepów i restauracji a nawet pierogarnia z pysznymi pierogami, być może traficie na te z jagodami.
Trzeci i ostatni Pit-Stop będzie na Was czekał w Strzyżowie.
Meta jest w Tychach, w szkole podstawowej SP4. I z tym miejscem mamy już wspólnie napisaną historię zawodów gravelowych – Ultra Race Silesia. Pan dyrektor z wielką gościnnością i przyjemnością przyjmuje Nas co roku w swoje progi. Mamy do dyspozycji całą salę gimnastyczną, materace, prysznice. Szkoła jest położona w cichym i spokojnym miejscu, tuż przy pięknym jeziorze Paprocany.

4. Kategorie wiekowe podczas zawodów gravelowych Ultra 900.
To pierwsze nasze zawody Ultra, w których zdecydowaliśmy się wprowadzić kategorie wiekowe.
Podział na kategorie wiekowe w zawodach Ultra 900 km mają duże znaczenie, ponieważ pozwalają na bardziej sprawiedliwą i miarodajną rywalizację między uczestnikami. Dzięki podziałowi nie tylko na kobiety i mężczyzn, ale także na grupy 18–30, 31–45, 45–60 oraz powyżej 60 lat, każdy zawodnik może konkurować z osobami o zbliżonym poziomie dojrzałości fizycznej i wytrzymałościowej. Taki system uwzględnia naturalne różnice wynikające z wieku i pomaga wyróżnić wyjątkowe osiągnięcia w każdej kategorii. Dodatkowo motywuje uczestników w starszych grupach do aktywności i pokazuje, że ultra-dystanse są wyzwaniem dostępnym dla sportowców na każdym etapie życia.


No responses yet